Komis samochodowy

Po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku, ilość sprowadzanych aut uległa znacznemu zwiększeniu. Szybko okazało się, że opłaca się kupować auta używane szczególnie u naszych zachodnich sąsiadów. Samochody te były często w bardzo dobrym stanie, a różnica w cenie między nimi, a autami w Polsce sięgały nawet 30%. Tak duży przypływ towarów bardzo mocno odbił się na Polskich dilerach. Jak grzyby po deszczu powstawały komisy, których właściciele doskonale wykorzystali ogromny popyt. W dzisiejszym artykule skupię się na ocenie biznesu jakim jest komis samochodowy. Poruszę kwestię zarobku na sprzedaży używanych aut. Oszacuję jak wysokie są koszty założenia takiego komisu i czy w perspektywie kilku najbliższych lat wciąż będzie to biznes opłacalny?

Rynek

Jak wspomniałem już na wstępie, rynek używanych samochodów przeżywał swoje pięć minut w okresie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Otwarte granice, ułatwiły handlarzom ściąganie aut. Samochody te okazywały się albo lepsze jakościowo (często z powodu wyższej jakości dróg) albo tańsze. Co zostało bardzo szybko zauważone przez Polaków.

Napływ używanych samochodów odbił swoje piętno na sprzedaży nowych aut. Potencjalni klienci salonów zauważyli, że cena półrocznego samochodu za granicą jest często nawet o 20% niższa niż w salonie. Sprzedaż nowych aut drastycznie spadła czego skutki widzimy już dziś.

Według raportu „Branża Motoryzacyjna” przygotowanego przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego stosunek aut rocznikowo młodszych niż pięć lat z roku na rok jest mniejszy, natomiast procent samochodów starszych niż dziesięć lat wzrasta w ogromnym tempie co przedstawia ten wykres:

 

Ilość aut w Polsce pod względem roczników
Źródło raport „Branża Motoryzacyjna” przygotowany przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego

Czy podaż używanych samochodów doścignęła popyt?

Duże ilości samochodów ściągniętych do Polski początkowo dawały pewny zarobek,  gdyż rynek był „głodny dobrych samochodów za niższą cenę”. Jednak w miarę upływu czasu aut było na tyle dużo, że klienci zaczęli mieć z czego wybierać. Duża konkurencja wymusiła spadek cen, a co za tym idzie spadek marży. Niskie marże wpłynęły na zachowania importerów, którzy często współpracowali z komisami. Efektem tego jest zmniejszająca się wartość importowanych samochodów osobowych do Polski co przedstawia raport KPMG „Stan branży motoryzacyjnej oraz jej rola w polskiej gospodarce”. Zgodnie z tym raportem szacunkowa wartość importu samochodów osobowych będzie mniejsza o ponad 9% w stosunku do 2012.

Wartość importu samochodów
Źródło raport KPMG „Stan branży motoryzacyjnej oraz jej rola w polskiej gospodarce”

Jak działa komis samochodowy?

Istnieje kilka rodzajów komisów samochodowych.  Tak naprawdę głównym kryterium rozróżniającym jest ilość aut . Małe komisy samochodowe to takie, które mają, zaledwie kilka aut na stanie. Zazwyczaj właścicielem tych aut jest właściciel komisu. Innymi słowy, właścicielami takich komisów są handlarze, którzy kupują za własne pieniądze samochody, które później chcą sprzedać na własnym placu. Większe komisy działają na zasadzie pośredników. Właściciele dużych komisów udostępniają jedynie miejsce u siebie na placu a w zamian oczekują prowizji od sprzedaży. Właściciele ci zazwyczaj nie kupują samochodów, które znajdują się u nich, a jedynie pośredniczą między kupującymi i sprzedającymi.

Bywa również tak, że w dużych komisach sprzedają pojedynczy handlarze, którzy nie mają pieniędzy na stworzenie własnego komisu. W ten sposób są zmuszeni płacić prowizję od całej swojej floty właścicielowi komisu.

Komisy możemy również podzielić ze względu na typ samochodów, które możemy w nich kupić. Są komisy specjalizujące się w autach luksusowych, terenowych, sportowych, jednak największą grupę stanowią komisy, w których możemy nabyć samochody klasy niższej i średniej. Taki typ komisu jest najbardziej popularny, gdyż to właśnie te samochody zapewniają duży obrót.

Marketing w komisie samochodowym

Jeszcze kilka lat temu najważniejszym czynnikiem wpływającym na sukces komisu była lokalizacja. Polegało to oczywiście na tym, że do małych komisów zlokalizowanych na przedmieściach miast ciężko było trafić. W ten sposób wielu klientów traciło możliwość zapoznania się z ofertą. Właściciele samochodów dochodzili do wniosku, że lepiej próbować szczęścia na giełdach motoryzacyjnych jak ta w Słomczynie niż oddawać samochód do komisu.

Czasy się jednak zmieniły. Największym sprzymierzeńcem małych niepopularnych komisów stał się Internet. W dzisiejszych czasach tak naprawdę wszyscy jesteśmy na internetowej giełdzie motoryzacyjnej, a słaba lokalizacja komisu samochodowego przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, gdyż każdy może zapoznać się z ofertą bez względu na odległość.

Internet daje zarówno nowe możliwości, jak i nowe zagrożenia. Właściciele aut coraz częściej sami sprzedają swoje samochody omijając prowizję komisów. W końcu ich ogłoszenia są praktycznie tak samo widoczne, jak ogłoszenia komisów. Jednak z tą różnicą, że nie muszą płacić prowizji.

Postęp techniczny wymaga od handlarzy samochodami, przystosowania się do nowych warunków. Kiedyś komis był miejscem, gdzie mogły się spotkać dwie strony transakcji, czyli kupujący i sprzedający. Dziś taką rolę spełnia Internet, a w nim serwisy aukcyjne. Kiedyś aby oferta sprzedaży samochodu trafiła do jak największego grona klientów, należało umieścić ją w komisie razem z samochodem. Dziś, to serwisy handlowe trafiają do większej liczby odbiorców.

Jedyną szansą dla komisów samochodowych jest pewnego rodzaju gwarancja oryginalności samochodu. Ludzie są skłonni kupować w komisie tylko dlatego, że samochody te powinny zostać sprawdzone  przez fachowców. Przez co nie zostaną oszukani na wypadkowości czy przebiegu. Inną sprawą jest to, że w przypadku oszustwa, dużo łatwiej pozwać firmę ryzykującą reputacją, niż Kowalskiego.

Komis samochodowy a przepisy prawa

Komis samochodowy nie jest działalnością licencjonowaną, koncesjonowaną ani działalnością regulowaną i nie podlega wpisowi do żadnego rejestru. Właściciel komisu jest jedynie zobowiązany do założenia działalności gospodarczej.

Koszty komisu samochodowego

Na koszty komisów samochodowych składa się kilka elementów. Każdy z nich jest tak samo ważny, a bark któregokolwiek może mieć przełożenie w sprzedaży aut i decydować o sukcesie lub porażce takiej działalności.

Koszty jednorazowe

Teren, ogrodzenia i biuro. Biurem może być nawet blaszak, którego kupno i montaż nie będzie ani czasochłonne ani kapitałochłonne. Ceny biur kontenerowych wahają się między 12 000zł a 18 000zł. Nie jest to mało, ale w porównaniu do budowy biura od podstaw, koszt jest diametralnie niższy.

Najdroższym wydatkiem jednorazowym będzie zakupienie placu. Tutaj ceny mogą się wahać od kilkudziesięciu tysięcy do kilku milionów w zależności od wielkości placu oraz jego położenia. Dzięki Internetowi lokalizacja komisów nie jest już tak ważna, jak kiedyś jednak należy pamiętać, że nie każdy klient posługuje się komputerem. Dla klientów niekomputerowych wciąż najważniejsza będzie lokalizacja komisu, który powinien być w okolicach głównych dróg. W innym wypadku nasz potencjalny klient może najzwyczajniej pominąć naszą ofertę ze względu braku wiedzy o istnieniu naszego komisu.

Kiedy już zakupimy plac nie można zapomnieć o przystosowaniu go do działalności gospodarczej. Najczęstszym podłożem na takich placach jest żwir lub płyty betonowe. Są one w miarę tanie  zapewniają utwardzone podłoże, wygodne do takiej działalności.  Następnym kosztem będzie zainstalowanie ogrodzenia. Tutaj zalecić można siatki, które tworzą ogrodzenia a przy okazji nie zasłaniają samochodów. Dodatkowym atutem siatki jest jej cena.

W celu zabezpieczenia działalności zaleca się zamontowanie alarmu oraz wynajęcie firmy ochroniarskiej. Zainstalowanie monitoringu może kosztować nawet 10 000zł. Koszt ochrony zależy od firmy ochroniarskiej i miasta, może wynieść 1000 zł miesięcznie.

Ostatnim z wydatków jednorazowych będzie umeblowanie biura oraz zakupienie potrzebnego sprzętu takiego jak : komputery, drukarki, fax i skaner. Koszt w przypadku małego komisu nie powinien przekroczyć  15 000 zł.

Koszty cykliczne

Oprócz wydatków jednorazowych przedsiębiorca będzie ponosił koszty cykliczne. Jednym z nich będzie koszt pracy. Zaleca się, aby pracownik otrzymywał  pensję podstawową oraz prowizję od sprzedanych samochodów. W ten sposób zachęcimy go do efektywnej pracy na rzecz naszej firmy. Jeśli w naszym komisie stają samochody poszczególnych handlarzy, warto dać,  im możliwość pracy w reklamowaniu swoich aut. Nikt tak jak handlarz nie zaprezentuje swojego samochodu. W takich wypadkach można lekko zejść z prowizją jaką bierze komis. Ogromnym plusem takiego wyjścia jest fakt, że handlarzom nie trzeba płacić pensji co zmniejsza ryzyko finansowe przedsiębiorstwa.

Wśród wydatków cyklicznych znajduje się oczywiście składka do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Kwota na ZUS powinna wynieść minimalnie 1042,46 zł miesięcznie w przypadku dużego ZUSu(więcej informacji na temat składek w artykule)

Coraz większą wagę przywiązuje się do marketingu i reklamy w kontekście takiej działalności. Jak można przeczytać na początku artykułu, serwisy internetowe sprawiły, że komisy muszą być coraz bardziej konkurencyjne.  Warto zamieszczać zdjęcia samochodów z placu w Internecie. Szczególną wagę mają serwisy typu allegro.pl. To najczęściej tam klienci szukają samochodów. Dobrym pomysłem może być stworzenie własnej strony internetowej, na której będziemy mogli dodawać oferty. Ruch może nie będzie tak duży, jak w przypadku dodania ogłoszenia na serwisie samochodowym, ale strona ta może służyć za wizytówkę firmy podnosząc jej rangę. Koszty wrzucenia ogłoszenia na serwis aukcyjny oraz zrobienie osobnej strony komisu, którą pozycjonujemy w wyszukiwarkach to około 2 000 zł rocznie.

Ostatni rodzaj kosztów to koszty administracyjne, których wartość waha się między 1000 zł a 4 000 zł w ujęciu miesięcznym.

Przychody

Przychody zależą od rozmiaru oraz rodzaju komisu. Komis ma około 5 % prowizji od transakcji, ale nie mniej niż 1000 zł. Jeśli przyjmiemy, że w komisie będziemy mieć około 30 samochodów i miesięcznie uda nam się sprzedać 6. W takim wypadku przychody naszego komisu powinny się wahać między 8 000zł a 15 000zł. Oczywiście, od tego należy odjąć podatki w zależności od rodzaju opodatkowania  zapłacić pracownikom oraz opłacić pozostałe koszty już opisane w tym artykule.

Rozliczenie VATu w komisie samochodowym

Komitent– zleceniodawca, może być zarówno osobą fizyczną jak i prawną, w umowie komisu.

Komisant– osoba fizyczna lub przedsiębiorstwo komisowe zajmujące się odpłatnie, poprzez prowizję, pośrednictwem handlowym.

W przypadku komisanta najczęstszą metodą dotyczącą VAT jest tak zwana VAT marża, o której mowa w artykule 120 ustępie 4:

„W przypadku podatnika wykonującego czynności polegające na dostawie towarów używanych, dzieł sztuki, przedmiotów kolekcjonerskich lub antyków nabytych uprzednio przez tego podatnika dla celów prowadzonej działalności lub importowanych w celu odprzedaży, podstawą opodatkowania podatkiem jest marża stanowiąca różnicę między całkowitą kwotą, którą ma zapłacić nabywca towaru, a kwotą nabycia, pomniejszona o kwotę podatku.”

Opodatkowana zostaje tylko i wyłącznie marża. Jest to różnica między ceną sprzedaży brutto a ceną zakupu brutto. Podstawą opodatkowania VAT  jest marża pomniejszona o kwotę podatku.

Podsumowanie

Komis samochodowy to wciąż dobry pomysł na biznes. Mimo zmniejszającego się popytu oraz rozwoju czynników osłabiających działalność komisową, Polacy wciąż chętnie kupują w takich miejscach. Niskie zarobki wbrew pozorom również napędzają ten rynek. Ludzie nie mają wystarczającej ilości pieniędzy, by kupować auta nowe. Fakt ten rozpycha portfele komisantów.  Jednak pytanie, kiedy i czy w ogóle, duże środki włożone w ten rodzaj działalności się zwrócą? Niewątpliwie komisy nie mające dużego obrotu, powinny odbijać to sobie na wyższej wartości prowizji, sprzedając droższe samochody. Większe komisy mogą stawiać na niższe wartości samochodów tak, by wolumen sprzedaży był wyższy. Jednak nie ma jednej recepty na powodzenie takiego komisu. Z pewnością aby taki komis prowadzić należy doskonale znać się na samochodach, handlu oraz Internecie, który wpływa coraz bardziej na tą branżę.

 

7 thoughts on “Komis samochodowy

  • Luty 3, 2015 at 1:02 pm
    Permalink

    Dobry biznes, ja mam znów pomysł na biznes na tym biznesie. Ciekawe, czy komisy mają na to środki 🙂

    Reply
  • Marzec 14, 2015 at 4:48 pm
    Permalink

    To dobry biznes jeśli się na tym znasz. Trzeba znać się na samochodach i handlu. Dla zwykłego laika ciężko będzie się przebić!

    Reply
  • Sierpień 10, 2015 at 7:22 am
    Permalink

    Być może nasz nowy program oddzieli ziarno od plew i pomoże uczciwym komisom rozwijać się szybciej

    Reply
  • Styczeń 13, 2016 at 1:04 pm
    Permalink

    Czy wie ktos cos na temat polskich tablic handlarskich ?

    Reply
  • Luty 12, 2016 at 7:31 am
    Permalink

    A ja mam dla właścicieli komisów , dodatkowy zarobek 🙂 bez nakładu finansowego – ubezpieczenia samochodów w hurtowni ubezpieczeń.

    Chętnych zapraszam na maila 🙂

    Reply
  • Czerwiec 28, 2016 at 11:37 am
    Permalink

    Ale ludzie kochani. uważajcie na niektore komisy aby Wam nie wcisneli dziadostwa. kupiłem tam auto przejeździłem niecałe dwa lata a koszty jego naprawy już sięgnęły 6000 zł!!! To masakra. Złodzieje i naciągacze. UWAŻAJCIE!!!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *